Wisła

sierpien Image Banner 750 x 100

Na dworze coraz cieplej, pierwsze wiosenne promienie wreszcie zaczynają przebijać się przez chmury po długiej zimie. Powoli zaczynamy chować zimową odzież do szafy wyjmując z niej jednocześnie nieco lżejsze ubrania i obuwie, w których wieczorami nie będziemy już marznąć. Czekamy na pełnię wiosny, ale już teraz niektórzy z nas myślami zmierzają ku porze letniej, podczas której wreszcie będziemy mogli odpocząć. Przecież lato to dla wielu z nas czas wakacji i mowa tu nie tylko o uczniach czy studentach, którzy przez cały rok szkolny i akademicki ciężko pracowali na ten odpoczynek. Lato to również czas urlopów dla ludzi pracujących, gdyż im także należy się chociażby krótka chwila wytchnienia. Wyobrażamy sobie siebie wygrzewających się w promieniach słońca, nie obciążonych pracą czy nauką – wyobrażamy sobie siebie regenerujących swoje ciała i umysły po kilku czy nawet kilkunastu miesiącach wytężonej pracy fizycznej bądź umysłowej. Co w takich chwilach zaprząta nam głowę? Oczywiście miejsce, w którym ta regeneracja nastąpi. Mowa tu mianowicie o wyborze miejsca na wakacje, co jest kwestią dosyć istotną. Nie chcemy jechać na wakacje byle gdzie – żeby tylko pojechać i oderwać się od szarej rzeczywistości. Na urlop chcemy pojechać do miejsca, które będziemy dobrze wspominać, do którego być może będziemy chcieli wrócić, w którym będziemy się świetnie bawić i które zapisze się pozytywnie w naszych głowach na tyle, by faktycznie móc powiedzieć „byłem tam, naładowałem baterie i jestem gotowy do podejmowania nowych wyzwań”. Takich miejsc w Polsce jest wiele i choć mnóstwo osób decyduje się na to, żeby wyjechać na urlop za granicę, to jednak wciąż wśród nas są tacy, którzy cenią sobie przepiękne, polskie krajobrazy wypełnione świeżym, czystym powietrzem; miejsca, które gwarantują z jednej strony niezapomniane atrakcje i wrażenia, a z drugiej spokój i wspomniane wytchnienie. Być może więc warto pomyśleć o jakiejś miejscowości górskiej? Nie samym morzem żyje człowiek – tyle turystów co roku odwiedza polskie kurorty nadmorskie, że czasami wydaje się, iż zapomnieliśmy, że żyjemy w kraju, który posiada nie tylko dostęp do Morza, ale zachwycić nas może również wspaniałymi krajobrazami górskimi, które idealnie nadają się na wakacyjny wypoczynek dla całej rodziny.

Na wakacje w tym roku wybieram się do Wisły!

wisła-herbWisła jest niewątpliwie jedną z tych miejscowości, do których warto się wybrać, które warto zobaczyć i w których przede wszystkim warto i jak najbardziej można wypocząć. Na początek więc przyjrzyjmy się kilku podstawowym informacjom na temat Wisły. Jest ona położona w województwie Śląskim, w powiecie cieszyńskim, w Beskidzie Śląskim. Tutaj swoje źródła ma największa polska rzeka o tej samej nazwie – Wisła. Miejscowość ta jest nie tylko ośrodkiem wypoczynkowym, ale również rekreacyjnym i sportowym. Wisła otoczona jest przez inne, warte uwagi miejscowości – od północy sąsiaduje z Brenną i Ustroniem, na południu z Istebną, a na wschodzie z gminą Lipowa. Zachód Wisły to natomiast Czechy, więc kto odwiedzi Wisłę będzie mógł w czasie swojego urlopu wybrać się również poza granice państwa. Z racji tego, że jest to miejscowość górska, Wisła posiada swoje szczyty. Najwyższymi są Barania Góra mierząca 1220 m n.p.m. oraz Stożek Wielki – 978 m n.p.m. Warto zwrócić też uwagę na powierzchnię tej miejscowości, bo stanowi ona aż 15% powierzchni całego powiatu. Dokładnie, Wisła liczy sobie aż 110, 17 km, a liczba jej mieszkańców to 11 335 osób. Oficjalny herb Wisły tworzy umieszczona w jego sercu litera „V” oznaczająca Vistulę, a trzy znajdujące się nad literą wężyki symbolizują kolejno Białą Wisełkę, Czarną Wisełkę oraz Potok Malinka. Herb ulegał oczywiście licznym zmianom i modyfikacjom, acz autorem ostatecznej formy jest Jan Herma.

Odrobina historii Wisły

Krajobraz WisłyDzisiejsza Wisła, którą znamy wywodzi się tak naprawdę ze wsi, a jeszcze bardziej uściślając wywodzi się ona z osady, którą stworzyli głównie drwale pracujący dla książąt cieszyńskich. Byli oni sukcesywnie wysyłani do osady po zapasy drewna opałowego i gontów i dostarczali wspomniane materiały do zamku w Cieszynie. Wówczas osiedlili się tu również Wołosi, którzy przynieśli ze sobą kulturę pasterską, dzięki czemu osada pełna była szałasów i na dobre zapanował w niej koczowniczy tryb życia. W roku 1634 wieś została wpisana do urbarza Księstwa Cieszyńskiego, a zamieszkującym w niej osadnikom określono odpowiednie powinności względem dworu w Cieszynie. Liczba osadników wzrosła znacząco w wieku XVII, kiedy to mnóstwo osób poszukiwało tu schronienia przed prześladowaniami religijnymi i niedogodnościami ekonomicznymi. Osada więc stała się ściśle protestancka, a w 1783 roku powstała tu nawet pierwsze protestancka szkoła. Z czasem rozwój był jeszcze bardziej dynamiczny – wybudowano drogę łączącą wieś z Ustroniem, a szkołę przebudowano na marmurową i co ciekawsze stoi tam ona po dziś dzień. Jedna Wisła jako miejscowość turystyczna i wypoczynkowa rozsławiona została dopiero przez Radomia Bogumiła Hoffa, który był współpracownikiem Oskara Kolberga. Przybył on do Wisły w roku 1882 i był nią tak zafascynowany, że zaczął głosić wszem i wobec, jakie walory turystyczne miejscowość ta posiada. Zdecydował się nawet na zakup gruntu i wybudowanie pierwszego wypoczynkowego hotelu o nazwie „Warszawa”. Swoje hotele i pensjonaty o wdzięcznych nazwach „Maja”, „Sokół” i „Placówka” postawił tutaj także filozof i psycholog Julian Ochorowicz. W ten oto sposób do Wisły zaczęło co roku zjeżdżać się coraz więcej letników. Swoją nogę postawiła tutaj nawet Maria Konopnicka, Bolesław Prus czy Władysław Reymont, który pisał w Wiśle fragmenty słynnych „Chłopów”. Kto wie, być może „Chłopi” nigdy nie stałyby się tak wielkim dziełem, gdyby nie tych kilka fragmentów napisanych właśnie w Wiśle? W roku 1911 powstał tu pierwszy zakład kąpielowy, z racji czego wieś oficjalnie uznana została za letnisko. Największy rozwój Wisły miał jednak miejsce dopiero w okresie międzywojennym, kiedy to wzniesiono budynek Urzędu Gminy wraz z pocztą oraz wybudowano skocznię narciarską. Dalszy ciąg rozwoju miał miejsce w latach 60 po II wojnie światowej. Zaczęły wówczas powstawać profesjonalne ośrodki wypoczynkowe i campingowe. Uwieńczeniem rozwoju był natomiast słynny i bardzo często odwiedzany hotel „Gołębiewski”, który powstał w roku 2003 i od tego czasu cieszy się niezmierną popularnością.

Co ciekawego czeka mnie w Wiśle?

muzeum beskidzkie w Wiślewisła zabytkowy kościółNiektórzy z nas jadą na wakacje po to, by zobaczyć zabytki, skorzystać z atrakcji czekających na turystów w danej miejscowości i w ten sposób zapisać na kartach swojego umysłu wspaniałe wspomnienia i przydatne informacje. Jeśli więc chodzi o ten aspekt, to Wisła pod tym względem wypada naprawdę bardzo pozytywnie. Jest w niej bowiem mnóstwo zabytków, które warto zobaczyć. Przede wszystkim, mowa tu o Muzeum Beskidzkim, które jest oddziałem Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Wcześniej była to karczma wybudowana w roku 1794. Warty zobaczenia jest również Kościół Ewangelicko-Augsburski apostołów św. Piotra i Pawła, który wybudowany został w roku 1838 i stanowi przykład architektury klasycystycznej. Otworem przed turystami stoi też Pałac Myśliwski Habsburgów liczący aż 110 lat! Od 1987 roku stanowi on siedzibę Koła PTTK. Można także zwiedzić hotel Piast, który był pierwszym wybudowanym w Wiśle hotelem, kościół katolicki czy wieżę kościelną na kościele pw. Znalezienia Krzyża Świętego. Zwolennicy zwiedzania, poznawania historii i podziwiania pozostałości po dawnych okresach dziejów nie będą się więc w Wiśle nudzić. W wolnej chwili Wisła zaprasza jednak swoich turystów także do innych rozrywek, a mianowicie do muzeum poświęconego znanemu, polskiemu skoczkowi narciarskiemu Adamowi Małyszowi, który w Wiśle się przecież urodził, jak również do galerii sztuki japońskiej, w której podziwiać można między innymi japońskie lalki czy drzeworyty.

Adam Małysz - chluba Wisłybudowa skoczni w Wiśle MalinceTo oczywiście jeszcze nie koniec, bo przecież dla wielu z nas Wisła słynie właśnie z Adama Małysza i odbywających się tutaj zawodów skoków narciarskich. Bez problemu można przejść się na skocznię narciarską, zobaczyć, jak wygląda ona z bliska i porównać z wizją, jaką zapamiętaliśmy dzięki transmisjom telewizyjnym. Skocznia naprawdę robi wrażenie. Od zwiedzania skoczni można przejść do bardziej aktywnego wypoczynku, jakim jest na przykład spacer po górskich szlakach. W Wiśle znajduje się wiele szlaków górskich o różnym poziomie trudności. Wśród nich są na przykład szlaki czarne (np. Wisła Czarne – Dolina Czarnej Wisełki, Wisła Jawornik – Przełęcz Beskidek), szlaki zielone (np. Malinowska Skała – Magurka Wiślańska – Barania Góra – Przysłop – Karolówka), szlaki żółte (np. Wisła Dziechcinka PKP – Stożek – Kiczory), szlaki niebieskie (np. Wisła Dziechcinka PKP – Osiedle Kobyla) oraz szlaki czerwone (np. Czantoria Wielka – Soszów – Stożek – Kubalonka – Przysłop – Barania Góra – Magurka Wiślańska). Miłośnicy pieszych wędrówek i podejmowania wyzwań będą mieli więc mnóstwo szlaków do wyboru – rzec by się chciało „do wyboru, do koloru”. Pamiętajmy jednak o zachowaniu ostrożności na szlakach nawet tych, które uznawane są za najłatwiejsze. Ci, którzy preferują jednak wycieczki nie piesze, a rowerowe, również w Wiśle się odnajdą. Przez miejscowość przebiega Wiślańska Trasa Rowerowa, Czerwona Trasa Rowerowa nr 24 czy też Główny Karpacki Szlak Rowerowy. Wypoczynek połączony z aktywnością fizyczną to w Wiśle wręcz reguła.

Nocleg w Wiśle

Wisła jest dobrze przygotowana na przyjmowanie licznych turystów zarówno zimą, jak i latem, w sezonie wakacyjnym. Noclegi znaleźć można przede wszystkim w hotelach, pensjonatach i kwaterach prywatnych. Zakwaterowania dostosowane są do wymagań turystów odnośnie standardów – można w Wiśle spędzić kilka nocy w luksusowej willi, ale równie dobrze bez problemu znajdziemy nocleg w pensjonacie o znacznie niższym standardzie, co uwidoczni się także w płaconej przez nas sumie pieniędzy za jedną dobę. Do dyspozycji turystów jest nawet pole campingowe oddalone od centrum o dwa kilometry. Tam spędzić można urlop na łonie przyrody, w pobliżu rzeki Wisły i w dodatku bardzo tanio. Co więcej, mieszkanie w campingu wcale nie wyklucza dogodności dla dzieci czy osób niepełnosprawnych.

Wyżywienie

Jeśli chodzi o wyżywienie, to pod tym względem Wisła również turystów nie zawiedzie. Ilość lokali gastronomicznych, restauracji czy knajp jest wystarczająca, by wyżywić głodnych po zwiedzaniu, wycieczkach rowerowych czy pieszych turystów. Istnieje oczywiście także możliwość wykupienia wyżywienia w pensjonacie, w którym się zatrzymujemy, choć jest to zobligowanie się do przybywania na posiłki w wyznaczonym odgórnie czasie. Przechadzając się po Wiśle nie sposób nie zakupić oscypka – taki smak pamięta się na zawsze!

Cena wakacji

Wakacje to okres szaleństw, pozwalania sobie na więcej, aniżeli na co dzień (mowa oczywiście o aspekcie finansowym), ale jednak większość z nas woli nie przesadzać z tymi wydatkami, by nie zrujnować domowego budżetu. Zatem jeśli chodzi o wakacje w Wiśle, to tutaj wypocząć można w całkiem rozsądnej cenie. Przede wszystkim największe atrakcje, jakimi są przepiękne krajobrazy, piesze wędrówki po górskich szlakach czy wycieczki rowerowe należą do atrakcji bezpłatnych! Jeśli chodzi natomiast o wejście do Muzeum Beskidzkiego, to ceny biletów indywidualnych wynoszą zaledwie 3 lub 5 złotych, w zależności od tego, czy bilet ma być ulgowy czy nie. Takie same ceny obowiązywać będą dla tych, którzy zdecydują się zobaczyć trofea Adama Małysza. To, ile zapłacimy za nocleg jest już z kolei zależne od nas, bo możemy wykupić wypoczynek w hotelu Gołębiewski, gdzie ceny będą dosyć wysokie, ale równie dobrze możemy znaleźć coś o wiele tańszego, choć o niższym standardzie.

Czy wiesz, że…

Oprócz takiej aktywności, jak wycieczki piesze czy rowerowe, w Wiśle można także jeździć konno! Jak się okazuje, działa tu aż sześć klubów jeździeckich, więc dla miłośników jazd konno taki wakacyjny wyjazd będzie naprawdę ogromną radością.

sierpien Image Banner 750 x 100 1

Dodaj komentarz