Podróż po Europie śladami chrześcijaństwa

sierpien Image Banner 750 x 100

Jak wyglądałaby Europa, gdyby nie chrześcijaństwo? Trudno wyobrazić sobie taki scenariusz. Dlatego tym bardziej warto poznać korzenie kontynentu, który przez wieki nadawał ton całemu światu. Jak to zrobić? Najlepiej wybrać się w podróż, podczas której będzie można naocznie przekonać się, jak wiele zawdzięczamy największej z monoteistycznych religii.

Wycieczka śladami chrześcijaństwa to niezapomniana podróż, podczas której zobaczyć można wiele wspaniałych zabytków architektury, dzieła mistrzów malarstwa czy wreszcie dziedzictwo kulturalne, przejawiające się na przykład w muzyce, kuchni i zwyczajach życia codziennego. Wszystko dlatego, że chrześcijaństwo przez wieki odciskało swój niezatarty ślad w niemal każdej dziedzinie ludzkiej aktywności.

Dlatego też wycieczka zaplanowana według takiego religijnego klucza zainteresuje nie tylko katolików, lecz także osoby niewierzące, które doświadczą, jak wiele idei chrześcijańskich jest do dziś obecnych w życiu każdego z nas. A dla wszystkich miłośników kultury przez duże K i sztuki przez duże S – podróż taka będzie bez wątpienia niezapomnianym doświadczeniem.

U źródeł chrześcijaństwa – Malta św. Pawła

Chrześcijaństwo to religia paradoksów. Choć u początków liczba wyznawców była więcej niż skromna, to dziś znacznie przekracza dwa miliardy osób. Podobnie określić można Maltę – maleńką, zdawałoby się nic nie znaczącą wyspę na Morzu Śródziemnym, która jednak stała się ważnym punktem w historii rozwoju chrześcijaństwa – najpotężniejszej dziś religii świata. A wszystko za sprawą… katastrofy morskiej, w której brał udział święty Paweł.

Rozbitek znalazł schronienie właśnie na Malcie, gdzie przebywał potem trzy miesiące. Zresztą, jeśli mówimy już o paradoksach, to przecież sam święty Paweł był postacią pełną sprzeczności. Gorliwy, niezwykle sumienny prześladowca rodzącego się Kościoła, który po nawróceniu stał się  niestrudzonym orędownikiem nauk Jezusa. Do tego stopnia, że gotów był  ponieść za niego śmierć. Dziś, w La Valetta, stolicy tego wyspiarskiego państewka, można zwiedzić kościół pod wezwaniem św. Pawła Rozbitka. W jego głównym ołtarzu znajduje się fragment kolumny przywieziony tam z Rzymu. To właśnie przy niej został ścięty Apostoł Narodów, jak nazywany bywa ten słynny święty.

Warto wybrać się na Maltę, by z bliska zobaczyć miejsca związane z człowiekiem, który jak żaden inny przyczynił się do niezwykłego rozkwitu chrześcijaństwa. Jeśli bowiem chcemy odnaleźć źródła europejskiej cywilizacji, to właśnie tam: na skalistych wysepkach Morza Śródziemnego. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie biura podróży Cortina Travel.

Słynne sanktuaria europejskie Południowej Europy

Santiago de CompostelaŚwięty Paweł całe swoje życie (po nawróceniu) zabiegał usilnie o to, by jak najwięcej ludzi dowiedziało się o Chrystusie. I tak się rzeczywiście stało. Religia chrześcijańska, mimo że przez niemal trzy stulecia jej wyznawcy prześladowani byli przez władze Imperium Rzymskiego, rozwijała się szalenie dynamicznie, zdobywając coraz to nowe terytoria kontynentu europejskiego. Ślady późniejszej świetności chrześcijaństwa są do dziś wyraźnie widoczne w południowej części Europy: we Francji, Hiszpanii, Portugalii, we Włoszech oraz krajach bałkańskich.

Tak naprawdę znajdujących się tam sanktuariów jest tak wiele, że można by z nich ułożyć kilka programów dla grup pielgrzymkowych plus jeszcze parę innych, na przykład dla miłośników sztuki baroku albo krajobrazów Toskanii itd.

Osoby wierzące z pewnością będą zainteresowane miejscami objawień maryjnych: Lourdes, Fatima, Medjugorje czy Sanktuarium Świętego Medalika w Paryżu. W każdym z tych miejsc miało miejsce niezwykłe spotkanie z Maryją. Każde z nich nadal przyciąga tysiące pielgrzymów spragnionych cudu, szukających uzdrowienia fizycznego lub duchowego.

Osobnym tematem jest Santiago de Compostela – sanktuarium, do którego od setek lat pielgrzymują pieszo pątnicy z całej Europy. To jedno z tych miejsc, gdzie od celu podróży ważniejsza jest droga, ponieważ to właśnie podczas wielodniowej, a nawet wielotygodniowej wędrówki dokonuje się w pielgrzymach wewnętrzna przemiana.

Ale Europa to nie tylko sanktuaria. To także „zwykłe” kościoły i katedry. Chociaż termin zwykłe jest niejednokrotnie sporym nadużyciem. Wystarczy przekroczyć próg monumentalnej bazyliki świętego Piotra w Rzymie czy też jedynej w swoim rodzaju bazyliki Sagrada Familia w Barcelonie, by na własne oczy przekonać się, jak nieprawdopodobne dzieła wychodzą spod ręki ludzi umotywowanych religijnie.

Lawendowy szlak Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów

Notre Dame de la GardeTo właśnie motywacja, by zmieniać świat i ludzi na lepsze stała u podstaw dzieła, którego autorem był święty Eugeniusz de Mazenod, założyciel Zgromadzenia Oblatów. Początki misji odnowy francuskiego Kościoła, który w starciu z machiną Rewolucji Francuskiej wyszedł zupełnie poturbowany, były nad wyraz skromne (czy też macie uczucie deja vu?). Zespół „Misjonarzy Prowansji” liczył początkowo łącznie pięć osób. Dziś zakon działa poza Europą także w obu Amerykach, Azji, Afryce oraz Australii.

Podróżując „lawendowym szlakiem” (nazwa pochodzi od lawendy – wonnej rośliny będącej symbolem Prowansji) warto odwiedzić co najmniej trzy miejsca: marsylską bazylikę Notre Dame de la Garde, sanktuarium Matki Bożej w La Salette oraz Avignon. Dlaczego akurat te?

Avignon – ze względu na Pałac Papieski, który jest równocześnie największą gotycką budowlą w Europie. Jeśli szukać symbolu potęgi chrześcijaństwa, Pałac będzie jednym z najbardziej spektakularnych.

La Salette – z uwagi na położenie sanktuarium: to najwyżej usytuowany obiekt tego typu na świecie. Oprócz wrażeń natury duchowej czekają tutaj na gości także wrażenia czysto wizualne – widok gór robi naprawdę imponujące wrażenie. Jeśli szukać symbolu boskiej wszechmocy, to właśnie w ośnieżonych szczytach Alp.

I wreszcie bazylika w Marsylii – z racji tego, że miasto to było związane z osobą założyciela zakonu oblatów, zaś wieża samego kościoła stała się swego czasu inspiracją dla twórcy Statuy Wolności. Jeśli szukać symbolu pracy oblatów, którzy głosząc Dobrą Nowinę chcieli uwolnić ludzi od trapiących ich trosk, analogie nasuwają się same…

Przypadająca w 2016 roku   200. rocznica założenia Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów jest doskonałą okazją do zorganizowania pielgrzymki do Prowansji.

Organizujesz pielgrzymkę? Zaplanuj ją z naszym biurem Cortina Travel!

Jeżeli wyjazd śladami chrześcijaństwa ma spełnić nasze oczekiwania, powinien być on precyzyjnie i z głową zaplanowany. Można oczywiście wybrać opcję „zobaczmy wszystko jak leci, byle szybko”, ale wtedy narażamy się na to, że jedyną pamiątką z wycieczki będzie potworny galimatias wrażeń, informacji i odczuć. Naszym zdaniem warto zadbać o to, by kolejne przystanki naszej podróży wpisane były w spójną i przemyślaną narrację. Dzięki temu będziemy mogli w pełni zanurzyć się w zwiedzany świat. Nasza podróż stanie się głębokim i niewątpliwie ubogacającym doświadczeniem. I zapadnie nam w pamięć na wiele lat.

Jeśli jesteście organizatorami pielgrzymek czy wyjazdów parafialnych i szukacie kogoś, kto nie tylko precyzyjnie zaplanuje trasę wyjazdu, a przy okazji zajmie się zapewnieniem transportu, noclegów i wyżywienia pielgrzymom, koniecznie sprawdźcie propozycje Cortina Travel – tour operatora specjalizującego się w obsłudze wyjazdów pielgrzymkowych na zamówienie.

sierpien Image Banner 750 x 100 1

Dodaj komentarz